To tam, to tu ....

Nachodzą mnie takie niespodziewania nachodzą mnie często dość bardzo ..... ale tak jest że nic zawsze to samo

Wpis

wtorek, 20 maja 2008

list do babci (jednej i drugiej)

Dzisiaj Leon na zajeciach z "jezyka polskiego" napisal list do babci. Bardzo sie ciesze, ze mialam mozliwosc uczyc go polskiego w czasie szkoly (czyli, w czasie jego lekcji i mojej pracy). Wlasnie dostalam zgode na przyszly rok, zeby i jego i Antka przez caly rok uczyc polskiego. Nie dalabym chyba rady kolejnej rzeczy w domu po szkole, a moje dzieciaki sa bardzo zaawansowane w rosyjskim, bo chodzily do rosyjskich szkol, wiec lepiej czytaja i pisza niz amerykanscy 6 klasisci, w zwiazku z czym, sa zwolnieni z codziennych zajec! Hura!

Wszystkie pieczenie na jednym ogniu. Dzieci ucza sie polskiego. Mama spedza czas ze swoimi dziecmi. Lepiej byc nie moze.

W sprawie Franka rowniez zapadla decyzja. Nigdzie nie idzie. Jeszcze przez rok. Przedszkole zadne mu niepotrzebne, ma duzo braci (rozwoj spoleczny), tworcza mame (wczesna edukacja) i wysportowanego tate, kotry go zabiera ciagle na boisko (fitness i zdrowie) no i przekochana nianie (wszystko w jednym).

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
krasavitza
Czas publikacji:
wtorek, 20 maja 2008 09:33

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • ulala.v napisał(a) komentarz datowany na 2008/05/21 12:55:55:

    List super :D naprawdę nieźle pisze po polsku biorąc pod uwagę, że poza domem nie ma z tym językiem kontaktu :) gratuluję zdolnych dzieci i wytrwałości :)

    a ja w poniedziałek zapisuję młodego do złobka, do najstarszej grupy.... zobaczymy czy się dostanie ;)

  • Gość napisał(a) z 88.220.142.1* komentarz datowany na 2010/02/24 18:14:07:

    Zaaaaaaallllllllllll i tyle.!!
    A po pierwsze naucz się dziecko ładnie i czytelnie pisaćć...!

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

statystyka